Poważne grzechy i małe grzeszki gospodarzy domu, czyli jak wyposażyć pokoje, żeby potem się nie wstydzić

Generalny remont domu bądź meblowanie budynku postawionego przed kilkoma miesiącami to tak absorbujące zajęcie, że można dość szybko zapomnieć o mniej oczywistych detalach. Zdarza się także, że pochłonięci i tapetowaniem, i sprzątaniem, i doglądaniem robotników gospodarze wcale nie pamiętają o tym, aby dobrze dobrać zasłony do koloru ścian sypialni. Pośpiech z pewnością nie bywa dobrym doradcą, ale w dzisiejszych czasach, póki co, wolnego czasu na przemyślenia mamy coraz mniej.

drzwi
Autor: dmil0
Źródło: http://www.flickr.com

Przekonajmy się zatem, co bezwzględnie trzeba uwzględnić, by za parę tygodni nie narazić się na może trochę uszczypliwe komentarze ze strony zaproszonych na kawę. Odświeżanie pokoju to głównie malowanie ścian. Mieszkańcy wielkich miast takich jak Wrocław czy Warszawa, a także ci, którzy mieszkają w niewielkich miejscowościach od czasu do czasu po prostu muszą odświeżyć prywatne dwupokojowe mieszkanie. Współczesny sposób malowania będzie jednak robił wrażenie jedynie wtedy, gdy określony pokój zostanie równie nowocześnie zaprojektowany. Zresztą zasygnalizowaną zasadę można z powodzeniem zastosować również do drzwi. Te z lat 90 ubiegłego stulecia kompletnie nie pasują do przedpokoju pomalowanego wedle wytycznych opisanych w XXI-wiecznych podręcznikach aranżacji mieszkalnych wnętrz. A dziś można dostać nie jedynie te konwencjonalne jednoskrzydłowe drzwi warszawa: http://interno-drzwi.pl/, lecz i mniej standardowe harmonijki bądź niezwykle eleganckie modele przesuwne. Przy tym nie zapominajmy o ościeżnicach. Chociaż te metalowe z zeszłej epoki są bardzo solidne, to niełatwo kolorystycznie dopasować je do nowiuteńkich, szklanych bądź lakierowanych drzwi. Wymiana dwudziestoletnich ościeżnic bywa oczywiście dość kłopotliwa, ale czasem warto podjąć się takiego zadania.

Umieszczanie w nowym pokoiku lamp z odzysku, czyli takich mających po kilkanaście lat stało się już niemalże tradycją. Posiadacze domów, zwłaszcza ci starszej daty, tak naprawdę nie widzą absolutnie nic zdrożnego w tym, że w odświeżonym salonie zawisł żyrandol pamiętający czasy Gierka. Natomiast zakup tego typu artykułów na pewno nie nadszarpnie i tak nadwątlonego generalnym remontem budżetu – w marketach można bowiem kupić interesujące wzory lamp, a ceny w żadnym razie nie są zbyt wysokie.